Marynowane winogrona do słoika są lepsze niż dżem. Wychodzą obłędnie jędrne i soczyste

Co można zrobić z winogron na zimę?

Winogrona dają zdecydowanie więcej możliwości. Możecie je, podobnie jak grzyby, ususzyć i zrobić w ten sposób własne rodzynki. Oprócz owoców do jedzenia nadają się świetnie również liście winogron. Marynowane liście winogron po pokrojeniu sprawdzą się jako dodatek do sałatek, kanapek, dań mięsnych i warzywnych. Wszędzie tam, gdzie się pojawią, nadadzą przyjemnej świeżości. Mieszkańcy Bałkanów wykorzystują je do zawijania farszu na gołąbki zamiast kapusty i do robienia innych pysznych roladek. Będą jeszcze ciekawsze w smaku.

Marynowane winogrona będą hitem każdej imprezy, ale nie musicie zostawiać sobie takiej przyjemności na specjalne okazje. Nadają się również jako codzienna, sycąca przekąska, której jednak, dzięki korzennej zalewie, nie ma się nigdy dosyć. Pikle z winogron są popularne m.in. w Azji (w tym w Azerbejdżanie i Gruzji), w Ukrainie, Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii. Gruzini marynują winogrona na ostro i ziołowo, m.in. z dodatkiem kolendry, gorczycy i tymianku. Nasz przepis zakłada podstawową, korzenno-słodką wersję.

Czas, byśmy poznali je bliżej i my. W końcu Polacy kochają wszystko, co kiszone, marynowane i konserwowe. Przyprawy w przepisie możecie modyfikować. Jeśli chcecie, by winogrona były bardziej deserowe, dodajcie do słoików po 1 lasce wanilii. Będą dzięki niej jeszcze piękniej pachnieć. Możecie też pomieszać jasne i ciemne owoce. Takie pikle będą wyglądać jeszcze lepiej. W naszym przepisie jest też bardzo mało octu - zaledwie kilka łyżek na 2 duże słoiki.

Te idealnie się sprawdzą: