Piekarnik nagrzewamy do ok. 220 st. C. Wyrośnięte chlebki spryskujemy wodą (ja robię to ręcznie), nacinamy ostrym nożykiem pod ukosem i (opcjonalnie) posypujemy ziarnami - u mnie słonecznik, wówczas ponownie skrapiam wodą.
Dalszy ciąg na następnej stronie.➡️
