Oj...gofry to moi synowie mogliby jeść codziennie.
Mój starszy syn, przejął ode mnie pałeczkę i najlepsze gofry wychodzą właśnie spod jego ręki.
Przepis jest banalnie prosty, jak napisałam wcześniej do przygotowania przez dziecko.
Bo najlepsze gofry to te pulchne, chrupiące..jak z najlepszych wspomnień z wakacji nad morzem.
Dalszy ciąg na następnej stronie.➡️
