Bulion wołowy

Szklana pokrywka garnka jest zaparowana i pokryta kroplami skroplonej pary. Pod nią gotują się warzywa do bulionu, w tym marchew i jasne kawałki korzeni, oraz świeże listki ziół unoszące się w płynie. To etap spokojnego gotowania wywaru pod przykryciem.

Gotuj tak bulion wołowy przez pełne trzy godziny. Przez cały czas gotowania bulionu nie odkrywaj przykrywki. Jeśli używasz dobrej jakości garnka z dobrze dopasowaną przykrywką, to otrzymasz na koniec nawet dwa litry esencjonalnego bulionu.

Na 30 minut przed końcem gotowania możesz też dodać ćwierć główki kapusty włoskiej. Ja zazwyczaj tego nie robię.

Jasnozłoty bulion został nabrany białą chochelką prosto z garnka. W płynie unoszą się duże kawałki marchewki, pora i innych warzyw korzeniowych, a także listki ziół, co pokazuje etap spokojnego gotowania wywaru.

Po lekkim przestudzeniu możesz odcedzić bulion od warzyw i mięsa. Otrzymałam pełne dwa litry bulionu. Mięsa oraz warzyw użytych do zrobienia bulionu nie wyrzucaj. Można z nich upiec pyszny pasztet. Zapraszam od razy po przepis na pasztet z warzyw i mięsa wołowego, który powstał właśnie na bazie tego bulionu. Tak samo pierogi z mięsem, gdzie do zrobienia farszu używam całego mięsa wołowego z tego bulionu.

Szykując przepis na bulion wołowy wspomogłam się wiedzą z książki kucharskiej "Praktyczna kuchnia domowa" Danuty Wybrykowskiej z 1937 roku.