Konfrontacja przy śniadaniu
Następnego dnia Oksana położyła odnalezioną umowę na stole. W kuchni zapadła cisza. Gena zaczął się tłumaczyć, że nie pamięta szczegółów, a teściowa próbowała umniejszyć znaczenie dokumentu. Jednak Oksana mówiła spokojnie i stanowczo. Wyjaśniła, że połowa mieszkania została faktycznie opłacona pieniędzmi jej rodziny.
- miała podpisany dokument potwierdzający wpłatę,
- mogła liczyć na świadków,
- konsultacja z prawnikiem potwierdziła jej prawa.
Wtedy po raz pierwszy jasno powiedziała, że nie podpisze żadnej darowizny. Nie pozwoli też, by cokolwiek załatwiano bez jej wiedzy. To był moment przełomowy: z cichej, uległej żony stała się kobietą, która umie zawalczyć o siebie.
