Śliwki pasteryzowane na zimę, bez zalewy, bez przypraw, bez cukru. Po prostu genialne!
Gorące słoiki bardzo ostrożnie wyciągam z garnka, od razu mocno dokręcam zakrętki i owijam je grubym kocem lub ręcznikiem. Zostawiam je tak do całkowitego wystygnięcia. Gdy słoiki są już zimne, zanoszę moje owocowe zapasy do spiżarki.
