Czerwona cebula aktywuje przełącznik cukru, który Twój organizm odkłada na później.

Wtedy dzień przestaje się dzielić na dwie części. Nie budzisz się już pełen energii i nie wleczesz się, jakby bateria rozładowała się w środku popołudnia.

A oto część, której nikt nie uwzględnia w ładnej reklamie: nie chodzi tylko o cukier. Kiedy poziom glukozy wymyka się spod kontroli, wpływa to również na środowisko, w którym znajdują się naczynia krwionośne, na energię, a nawet na nastrój.

Nikt nie zapłacił za reklamę w prime-time'ie, promującą garść czerwonej cebuli. Nie można nakleić nazwy marki na warzywo i żądać 800 pesos za słoik. I dlatego nikt ci tego jasno nie powiedział: bo najtańszy środek to ten, który ma najmniej czasu antenowego.