Czerwona cebula działa jak wewnętrzna gaśnica. Nie tylko gasi iskrę; pomaga ugasić wewnętrzny ogień, a to ważne, ponieważ przewlekły stan zapalny wpływa na wszystko: naczynia krwionośne, stawy, trawienie, a nawet jasność umysłu.
Osoby po 45. roku życia często odczuwają to najpierw jako zmęczenie, które nie odpowiada temu, co robiły w ciągu dnia. To nie lenistwo. To ich układ krążenia woła o pomoc w usunięciu blokady.
A kiedy ta blokada ustąpi, ciało będzie mniej ściśnięte. Mniej spuchnięte. Mniej przypominające starą rurę, przez którą nic już nie może swobodnie przepływać.
Gdzie jest to zauważalne u mężczyzn i kobiet
U wielu mężczyzn zmiany te są najpierw odczuwalne w porannym poziomie energii i ospałości po posiłku. Jeśli organizm przez cały dzień czuje się jak silnik na gazie, czerwona cebula zaczyna łagodzić to obciążenie, które sprawia, że organizm ryczy, ale nie idzie do przodu.
To jak poluzowanie łańcucha w zardzewiałym rowerze. Nagle nie pedałujesz z mniejszym entuzjazmem, tylko z mniejszym tarciem.
U wielu kobiet objawy wyglądają inaczej: mniej przewlekłego zmęczenia, mniej wzdęć i mniej tego zamglenia umysłu, które sprawia, że wchodzisz do pokoju i zapominasz, po co przyszłaś. Nieregularny poziom cukru we krwi nie odbija się tylko na wadze; wpływa na umysł i nastrój.
